piątek, 25 października 2013

Pierwsze Wrażenia: Ore no Nounai Sentakushi ga, Gakuen Love Comedy wo Zenryoku de Jama Shiteiru

Oczywiście, że ten tytuł też skopiowałam. Można go skrócić do NouKome i przetłumaczyć jako Moja Umysłowa Moc Wielokrotnego Wyboru Całkowicie Niszczy Mi Szkolną Komedię Romantyczną.

 A pod tym intrygującym i zachęcającym do ziewania oglądania tytułem kryje się kolejna haremówka. Tym razem nieco inna, bo bohater nie ma supermocy, tylko jest psychicznie chory. Tragiczne!

 Oto Kanade, który wydaje się normalnym nastolatkiem - nie ma charakteru ani zainteresowań, jest zwyczajnym licealistą, który podnieca się porzuconym na placu zabaw pisemkiem dla dorosłych.

Niestety, tutaj przekonujemy się o jego niezwykłej mocy, a raczej przekleństwie. Otóż od czasu do czasu, zupełnie losowo, pojawia się w jego głowie głos, który każe wybierać jedną z dwóch opcji. Jak się później przekonamy, zawsze obie są durne, ale jedna trochę mniej. Więc tak naprawdę tajemniczy mężczyzna w głowie chłopca zmusza go do nieobyczajnego zachowania i postępowania według własnych planów. Jeśli bowiem Kanade nie pospieszy się z wyborem, doznaje ostrego bólu głowy i wszędzie widzi wypisane obie opcje.
Właśnie tak wyobrażam sobie głosy w głowie schizofrenika - nieprzyjazne, niezrozumiałe, zmuszające do absurdalnych zachowań.

Po czołówce mamy kawałek programu telewizyjnego, w którym mądre głowy opowiadają, jak to wybory kształtują nasze życie. Potem demonstrują to na przykładzie znanych wynalazców i postaci historycznych, jak to ich wybory zmieniały losy świata w różnym stopniu.
Oczywiście, że musiałam to zilustrować Zhuge Liangiem i tym co wyrabiał w Bitwie o Czerwone Klify. Don't h8 me, m8!

Kolejna tragedia w życiu chorego chłopca - stara i brzydka sąsiadka go codziennie molestuje. Bo jej przypomina świętej pamięci męża. Ach te wyzwolone Japonki, które mogą sobie bić i molestować facetów do woli!~

Tymczasem w szkole: oto pierwsza członkini haremu. Stara się być czymś pomiędzy Rei Ayanami i Haruhi Suzumiyą, ale kończy się na tym, że wszyscy postrzegają ją jako dziwaczkę gadającą głupoty. Nawet widzowie.

A oto druga laska, tym razem w typie energicznej i przygłupiej. Jest córką prezesa firmy farmaceutycznej i byłej idolki, więc przynosi do szkoły kosmetyki, żeby młodzież wypróbowała.

I mamy superśmieszną scenę jak to rano dolała mamie środka na potencję do śniadania.

Tymczasem bohatera co jakiś czas atakują i nie dają spokoju te durne wybory. No więc ten posłusznie biega po sali na gołą klatę i się drze, bo tego wymagał od niego głos.

Akurat wchodzi nauczycielka, naturalnie typ loli lubiącej słodycze, wyglądającej na podstawówkę. Na szczęście w prywatnej rozmowie okazuje się, że wie o problemach Kanade i puszcza mu to płazem. Czemu nie wysłała go przynajmniej do psychologa?
LOL NIE WIEM A CZEMU JEST MAŁĄ DZIEWCZYNKĄ

Po szkole molestowania przez sąsiadkę ciąg dalszy. Tym razem chłopak może wybrać pomiędzy powiedzeniem "przytul mnie mocno", a "przytul mnie mocno i pozwól się ogarnąć najdzikszym instynktom". Hehe, stara baba dobierająca się do młodego chłopaka, takie śmiechowe~
Na szczęście tylko na uścisku, za to o niedźwiedziej sile, się kończy.

No i ostatni wybór odcinka: czy chcesz żeby z nieba spadła Molestująca Sąsiadka, czy ładna dziewczyna?

Wybór jest oczywisty. Dziewczyna pokazuje bohaterowi swoje majtusie i obiecuje, że mu pomoże.

PODSUMOWANIE:

Tragiczna historia chłopca dotkniętego schizofrenią. Dlaczego się nie leczy? Czy uda mu się być zaakceptowanym przez otoczenie? Dlaczego wszyscy poza nauczycielką odwracają się od jego problemów, omijając go? Dlaczego w tym świecie nie ma psychiatrów? Dlaczego nie ma też policji, która zaaresztowałaby kobietę molestującą nieletniego?
Tyle pytań!
Nie liczę, że dostanę na nie odpowiedź. No ale przynajmniej majtki są. I dziewczyny ładne.
Kurczę, podobało mi się.

POWIĄZANE